¿…


W bezkresach internetu udało mi się wyłowić fotografię niezwykle ciekawego ceramicznego krążka do gotowania. To ilustracja z jakiegoś słoweńskiego serwisu sprzedażowego. Niestety sam wpis po otwarciu jest rozmyty i całkowicie nieczytelny (bo już jest nieaktualny). Nic zatem nie można się dowiedzieć z zamieszczonych tam informacji. Zdjęcie jednak udało się jakoś otworzyć.

Przedstawia ono biały, ceramiczny, dwustronny krążek. Na jednej jego stronie znajduje się wypukłe logo producenta kawy Franck, na stronie drugiej umieszczono wypukły napis w języku chorwackim: „Kneippova SLADNA KAVA” [pol. zbożowa kawa Kneippa]. Niezwykłość tego krążka tkwi jednak w jego przeznaczeniu. Bo może wyprodukowano go jako reklamowy gadżet pomocny w gotowaniu mleka dodawanego do kawy zbożowej. Jednak równie prawdopodobne jest to, że powstał po to aby ułatwić gotowanei samej kawy, która pieniąc się ma tendencje do kipienia. Pamiętam jeszcze z mego dzieciństwa gdy babcia gotując kawę zbożową musiała jej pilnować aby nie wykipiała. Tak więc albo jest to opiekun/strażnik mleka [chor. čuvar mlijeka}, albo opiekun/strażnik kawy [chor, čuvar kave]. A może pilnował jednego i drugiego podczas gotowania 🙂

#20 pot-watcher…


Dwustronny, gładki układ odprowadzenia powietrza z dwoma bocznymi otworami odprowadzającymi.

  • wymiary :: średnica = 81,0 mm; grubość = 13,0 mm
  • materiał :: ceramika
  • znaki szczególne :: awers = trójkolorowa (czarno, niebiesko różowa) grafika przedstawiająca sylwetkę kucharza w białej czapce kucharskiej, pasiatym fartuchu oraz spodniach w kratkę w kolorze niebiesko-białym; rewers = współśrodkowe, wklęsłe pierścienie o różnej szerokości, pomiędzy pierwszym i drugim pierścieniem umieszczone dwa wypukły napisy, łukowato wygięte: HONITON [górny napis] i Devon [dolny napis]
  • producent :: Honiton Pottery Ltd. (Wlk. Brytania)
  • data produkcji :: n/n
  • projektant :: n/n
  • dystrybutor :: n/n
  • opakowanie :: kartonowy blister z obustronnym niebieskim nadrukiem i okrągłym wycięciem na frontowej płaszczyźnie, w którym zamontowana jest „kieszonka” z bezbarwnego tworzywa sztucznego.
  • miejsce pozyskania :: Wielka Brytania (interenet)

PS :: Krążek zapakowany jest w kartonowo-plastikowy blister.

Na jego rewersie umieszczono „instrukcję obsługi” o następującej treści:

Pot-Watcher to proste urządzenie wykonane z ceramiki zgodnej z normą B.S. 4860. Odporne na detergenty i mycie w zmywarce pomaga uniknąć kosztownej katastrofy jaką może być wykipienie płynów takich jak mleko lub zupa.

Za każdym razem gdy gotujesz te płyny włóż Pot-Watchera na dno rondla. Nie używaj zbyt dużego ognia.

Pot-Watcher wszczyna alarm gdy robi się zbyt gorąco; grzechocze w rondlu i każe Ci go zdjąć z ognia. Poradzi sobie z jedną pintą mleka w rondlu wypełnionym nim do 3/4 jego [rondla] wysokości, gotowanym na średnim ogniu.

#19 Milk Boiler…


Jednostronny, spiralny układ odprowadzenia powietrza z jednym, z okrągłym otworem odprowadzającym w korpusie krążka.

  • wymiary :: średnica = 91,5 mm; grubość = 13 mm
  • materiał :: ceramika
  • znaki szczególne :: rewers = logotyp producenta a pod nim dwuwierszowy napis „MILK BOILER / THIS SIDE UP”; wszystko podszkliwny nadruk = w kolorze czarnym
  • producent :: Wembley Quality Ware (Australia)
  • data produkcji :: n/n
  • projektant :: n/n
  • dystrybutor :: n/n
  • opakowanie :: n/n
  • miejsce pozyskania :: Australia (internet)

PS :: Rewers krążka ma mniejszą średnicę, a ścianki boczne są pochyłe z wyraźnym wgłębnym pierścieniem bliżej awersu.

ale o co chodzi¿

Czytaj dalej „ale o co chodzi¿”

milchklopfer…

Illustrierte Kronen Zeitung” R. 36, 1935, nr 12.553, s. 12

Przechwałki i – wykipiałe mleko

„O rany, pełno mleka!” Gospodyni biega ile może, ale niestety – za późno. Rozproszona pracą zapomniała, że mleko gotuje się na kuchence. Gruby, biały korzuch wiszący nad garnkiem łączy go z płytą kuchenną. Po dzbanku na mleko nie ma śladu. Zamiast tego po kuchni unoszą się gęste kłęby dymu zmieszane z nieprzyjemnym zapachem, spalenizną. Sprawna skądinąd gospodyni domowa, której skuteczność w tym przypadku zawiodła, szybko posypuje solą przypalony kożuch z mleka. A potem zaczyna się sprzątanie. To naprawdę jest nieprzyjemne. A tego tak łatwo było uniknąć. Przede wszystkim mleka nigdy nie należy stawiać na rozżarzonej płycie kuchennej, ponieważ bardzo łatwo się przypala. Kupujesz tzw. „ubijaczkę do mleka” [niem. Milchklopfer] wykonaną z porcelany, którą umieszcza się w mleku podczas jego gotowania i która stuka, sygnalizując gotowanie się mleka. Możesz też posmarować zewnętrzną i wewnętrzną część garnka odrobiną masła lub skórką boczku! Nie martw się, że mleko będzie pachnieć bekonem! Smak i zapach boczku nie zostanie w ogóle wchłonięty przez mleko, ale mleko nie będzie opuszczać garnka nawet podczas najintensywniejszego gotowania. Poza tym oszczędzasz sobie nieprzyjemnego zapachu spalenizny i kłopotów z czyszczeniem kuchenki i naczyń.

anti-monte-lait…

Rachunek z naklejonym dowodem wysyłki za sprzedarz m.in 30 szt. emaliowanych krążków do gotowania mleka. Rachunek datowany jest na dzień 8 lipca 1950 i wystawiony jest przez paryską firmę produkująca krążki o nazwie „ANTI-MONTE-LAIT RODREYY”. W owym czasie siedziba firmy znajdowała się w Paryżu przy Rue du Marché-Popincourt 16. Motyw graficzny nagłówka jest identyczny jak na pocztowej karcie reklamowej tejże firmy. Z tą różnicą, że wspomniana karta pocztowa na rewersie ma odnotowany inny adres siedziby firmy. Znajdowała się ona wtedy na Avenue Parmentier 82 w Paryżu.

kipichron…

Gazeta Zielonogórska” R. X, 1961, nr 273, s. 7

„KPICHRON” JEST… W WARSZAWIE
Natomiast p. R. Dobrzyńska z ul. Gen. Berna 46 pisze:
„Przeczytałam w „Gazecie” artykuł pt. „1001 fatalnych drobiazgów”, w którym m. in. była mowa o pokrywce z dziurkami do garnka, w którym gotujemy mleko. Z artykułu wynika, że pokrywka zda się raczej psu na budę, mleka natomiast nie uchroni przed kipieniem. Ale na szczęście można w naszym kraju kupić „kipichron”, który idealnie chroni mleko przed wydostaniem się z garnka. Tylko nasi zielonogórscy dystrybutorzy o nim nie wiedzą. Krążek ten kupiłam to Warszawie, w sklepie z artykułami gospodarstwa domowego. Od tego czasu gotowanie mleka przestało być dla mnie zmorą”. Więc kto teraz pojedzie do Warszawy: wszystkie gospodunie, czy jeden zaopatrzeniowic?