#19 Milk Boiler…


Jednostronny, spiralny układ odprowadzenia powietrza z jednym, z okrągłym otworem odprowadzającym w korpusie krążka.

  • wymiary :: średnica = 91,5 mm; grubość = 13 mm
  • materiał :: ceramika
  • znaki szczególne :: rewers = logotyp producenta a pod nim dwuwierszowy napis „MILK BOILER / THIS SIDE UP”; wszystko podszkliwny nadruk = w kolorze czarnym
  • producent :: Wembley Quality Ware (Australia)
  • data produkcji :: n/n
  • projektant :: n/n
  • dystrybutor :: n/n
  • opakowanie :: n/n
  • miejsce pozyskania :: Australia (internet)

PS :: Rewers krążka ma mniejszą średnicę, a ścianki boczne są pochyłe z wyraźnym wgłębnym pierścieniem bliżej awersu.

ale o co chodzi¿

Czytaj dalej „ale o co chodzi¿”

milchklopfer…

Illustrierte Kronen Zeitung” R. 36, 1935, nr 12.553, s. 12

Przechwałki i – wykipiałe mleko

„O rany, pełno mleka!” Gospodyni biega ile może, ale niestety – za późno. Rozproszona pracą zapomniała, że mleko gotuje się na kuchence. Gruby, biały korzuch wiszący nad garnkiem łączy go z płytą kuchenną. Po dzbanku na mleko nie ma śladu. Zamiast tego po kuchni unoszą się gęste kłęby dymu zmieszane z nieprzyjemnym zapachem, spalenizną. Sprawna skądinąd gospodyni domowa, której skuteczność w tym przypadku zawiodła, szybko posypuje solą przypalony kożuch z mleka. A potem zaczyna się sprzątanie. To naprawdę jest nieprzyjemne. A tego tak łatwo było uniknąć. Przede wszystkim mleka nigdy nie należy stawiać na rozżarzonej płycie kuchennej, ponieważ bardzo łatwo się przypala. Kupujesz tzw. „ubijaczkę do mleka” [niem. Milchklopfer] wykonaną z porcelany, którą umieszcza się w mleku podczas jego gotowania i która stuka, sygnalizując gotowanie się mleka. Możesz też posmarować zewnętrzną i wewnętrzną część garnka odrobiną masła lub skórką boczku! Nie martw się, że mleko będzie pachnieć bekonem! Smak i zapach boczku nie zostanie w ogóle wchłonięty przez mleko, ale mleko nie będzie opuszczać garnka nawet podczas najintensywniejszego gotowania. Poza tym oszczędzasz sobie nieprzyjemnego zapachu spalenizny i kłopotów z czyszczeniem kuchenki i naczyń.

anti-monte-lait…

Rachunek z naklejonym dowodem wysyłki za sprzedarz m.in 30 szt. emaliowanych krążków do gotowania mleka. Rachunek datowany jest na dzień 8 lipca 1950 i wystawiony jest przez paryską firmę produkująca krążki o nazwie „ANTI-MONTE-LAIT RODREYY”. W owym czasie siedziba firmy znajdowała się w Paryżu przy Rue du Marché-Popincourt 16. Motyw graficzny nagłówka jest identyczny jak na pocztowej karcie reklamowej tejże firmy. Z tą różnicą, że wspomniana karta pocztowa na rewersie ma odnotowany inny adres siedziby firmy. Znajdowała się ona wtedy na Avenue Parmentier 82 w Paryżu.

kipichron…

Gazeta Zielonogórska” R. X, 1961, nr 273, s. 7

„KPICHRON” JEST… W WARSZAWIE
Natomiast p. R. Dobrzyńska z ul. Gen. Berna 46 pisze:
„Przeczytałam w „Gazecie” artykuł pt. „1001 fatalnych drobiazgów”, w którym m. in. była mowa o pokrywce z dziurkami do garnka, w którym gotujemy mleko. Z artykułu wynika, że pokrywka zda się raczej psu na budę, mleka natomiast nie uchroni przed kipieniem. Ale na szczęście można w naszym kraju kupić „kipichron”, który idealnie chroni mleko przed wydostaniem się z garnka. Tylko nasi zielonogórscy dystrybutorzy o nim nie wiedzą. Krążek ten kupiłam to Warszawie, w sklepie z artykułami gospodarstwa domowego. Od tego czasu gotowanie mleka przestało być dla mnie zmorą”. Więc kto teraz pojedzie do Warszawy: wszystkie gospodunie, czy jeden zaopatrzeniowic?

anti-monte lait…

www.art-populaire.fr

Umieszczony w rondlu, w którym gotuje się mleko, przyrząd wibruje przy pierwszym zagotowaniu, co powoduje, że dzwoni dzwonek. Kucharz zostaje w ten sposób ostrzeżony…. Z powodu braku uwagi urządzenie w dalszym ciągu nie zapobiega wykipieniu się mleka!!!!

PS. Nie wiem na ile poważnie traktować ten przedmiot. Robi bardziej wrażenie abstrakcyjnej rzeźby metalowej niż przyrządu do gotowania mleka 😀