
Kolejny znaleziony w internetach krążek o niespotykanej dotąt formie. Wygląda na wykonany z metalu i emaliowany. dziwnie wyglądają te otwory odprowadzające powietrze na zewnetrzym kanaliku bez połączenia z drugim kanalikiem pośrodku.
Krążki do gotowania mleka (i nie tylko) z otworem odprowadzającym pęcherzyki powietrza bezpośrednio w górę.

Kolejny znaleziony w internetach krążek o niespotykanej dotąt formie. Wygląda na wykonany z metalu i emaliowany. dziwnie wyglądają te otwory odprowadzające powietrze na zewnetrzym kanaliku bez połączenia z drugim kanalikiem pośrodku.


Jednostronny, spiralny układ odprowadzenia powietrza z jednym, z okrągłym otworem odprowadzającym w korpusie krążka.
Kolejny obrazek, który pojawił się na chwilę w necie… i zniknął bezpowrotnie. A przedstawiony na nim francuski krążek ma ciekawą konstrukcję. Ma pierścieniowy układ odprowadzania powietrza z trzema górnymi otworami. W swojej formie przypomina kipichron opatentowany w Polsce (1935 r.) przez Pinkasa Speisera z Tarnopola.

Przeszukiwanie internetu przynosi czasem zaskakujące efekty. Poniżej jeden z przykładów. Obrazek znaleziony w necie, istniejący niejako sam sobie… widoczny jest tylko w wyszukiwarce Googla. Nie ma do niego odnośnika, strona na której był umieszczony już nie funkcjonuje.

Widoczne dwa ceramiczne kipichorny są niezwykłe z dwóch powodów. Po pierwsze mają nieznany mi dotychczas pierścieniowy system odprowadzania powietrza. Wklęsłe kanaliki przecięte są średnicowym kanalikiem. Na jego końcach ma otwory odprowadzające powietrze spod kipichronu ku górze. Po drugie mając identyczny układ odprowadzający, krążki są w dwóch rozmiarach. Ta druga cecha to też rzadkość spośród tych ok 200 różnorakich wzorów krążków, które są mi znane na chwilę obecną.


Obustronne, powierzchniowe odprowadzanie powietrza z górnym, pobocznym otworem odprowadzającym.


Obustronne, powierzchniowe odprowadzanie powietrza z górnym, pobocznym otworem odprowadzającym.


Niezmienne zaskakuje mnie mnogość wzorów krążków do gotowania jakie odnajduję w sieci. Jednak jeśli znajduję dowód na to, że jeden producent miał takich wzorów kilka to już jest dla mnie niezrozumiałe zjawisko… Dochodzi bowiem do tego całkowita niemożność w odnajdowaniu na świecie ludzi, którzy znają ten przedmiot, nie mówiąc o takich co go używali.
Poniżej znaleziona w archiwach obrazów google fotografia pokazująca krążki z sygnaturami australijskiego wytwórcy ceramiki Wembley.
