Strażnik mleka, stary i nieużywany wykonany z twardej porcelany
Na widocznej na pierwszej fotografii reklamie czytamy
Strażnik mleka zapobiega wykipieniu i przypaleniu mleka, kakao, żywności dla dzieci itp.
Oszczędza w ten sposób zmartwionej gospodyni domowej wielu kłopotów i pieniędzy. Każda gospodyni domowa wie z doświadczenia, jak nieprzyjemne jest kipienie mleka i tym podobnych. Oprócz tego, że traci się dużą część mleka, a reszta ma smak przypalenia, mozolnie wyszorowana płyta kuchenna ulega zniszczeniu i unosi się nieprzyjemny zapach. Okna i drzwi otwiera się na oścież, a utracone ciepło należy uzupełniać, dodając drogie ogrzewanie. Temu wszystkiemu zapobiega {…}
Obustronne, powierzchniowe odprowadzanie powietrza z górnym, pobocznym otworem odprowadzającym.
wymiary :: średnica = 72,0 mm; grubość = 16,0 mm
materiał :: ceramika (porcelana)
znaki szczególne :: awers = dwa wklęsłe, współśrodkowe okręgi, na mniejszym z nich trzy wypukłe oznaczenia 1 wpisana w trójkąt z z zaokrąglonymi wierzchołkami, trójkąt z zaokrąglonymi wierzchołkami podzielony na trzy pola w które wpisano litery T K A, prostokąt z zaokrąglonymi narożnikami w który wpisano skrót SWP; rewers :: dwa wypukłe, koncentryczne okręgi, pośrodku wypukła cyfra 7164
producent :: nieznany (Niemiecka Republika Demokratyczna = NRD)
Obustronne, powierzchniowe odprowadzanie powietrza z bocznymi otworami odprowadzającymi.
wymiary :: średnica = 72,5 mm; grubość = 15,5 mm
materiał :: ceramika (porcelana)
znaki szczególne :: awers = wpisany łukowato w okrąg wypukły napis Milchkochplatte; pośrodku znajduje się wypukły napis Made in Germany, na dole kolejny wpisany łukowato w okrąg wypukły napis Frauenlob
producent :: nieznany (Niemcy)
data produkcji :: n/n
projektant :; n/n
dystrybutor :: n/n
opakowanie :: n/n
miejsce pozyskania :: Polska (internet)
PS :: Boczna powierzchnia pochyła, po stronie awersu krążek ma mniejszą średnicę = 67,5 mm
Niezmienne zaskakuje mnie mnogość wzorów krążków do gotowania jakie odnajduję w sieci. Jednak jeśli znajduję dowód na to, że jeden producent miał takich wzorów kilka to już jest dla mnie niezrozumiałe zjawisko… Dochodzi bowiem do tego całkowita niemożność w odnajdowaniu na świecie ludzi, którzy znają ten przedmiot, nie mówiąc o takich co go używali.
Poniżej znaleziona w archiwach obrazów google fotografia pokazująca krążki z sygnaturami australijskiego wytwórcy ceramiki Wembley.
Przecedzać należy mleko z garnka lub butelki, w którym nabyło się je, do garnka, w którym mamy je gotować po czym zagotowuje się mleko szybko na mocnym ogniu.Od początku wrzenia powinno mleko gotować się trzy do pięciu minut. Dłuższe gotowanie jest szkodliwe, pozbawia ono bowiem mleko witaminów. Chcąc uniknąć wykipienia mleka, kładziemy do garnka krążek porcelanowy. Krążki takie czy płytki dostaniemy w każdym sklepie z porcelaną za kilka groszy; gdzie dostać ich nie możemy, wystarczy włożyć do garnka, w którym przegotowujemy mleko, mały talerzyk porcelanowy.
To jest „opiekun mleka”. Rzeczywisty rozmiar jest tylko trochę większy. On ma wiele lat; należał do mojej babci ze strony matki, Dionisi Saiz de Alvarez. Dziś jest w moim posiadaniu. Chciałem to pokazać, bo niewielu będzie o nim wiedziało, a jeszcze mniej go będzie miało. Jak opiekował się mlekiem? Cóż, używano go w czasie, gdy mleko było pite bezpośrednio od krowy. Nie było pasteryzowane, a my nawet nie marzyliśmy o woreczkach! Zazwyczaj mleczarz przechodził obok naszego domu, z wozem ciągniętym przez konia, i albo schodził ze swoją bańką na mleko, albo schodził z pełną butelką lub słoikiem z ilością, którą już znał, Klient kupował go codziennie. Chcę to wspominać, bo nasze dzieci i wnuki nawet tego sobie nie wyobrażają, gdy mleczarz podał musujący i prawie ciepły płyn, z butelki do pojemnika, z którym czekała na niego gospodyni domowa, (garnek, rondel, słoik) wewnątrz opróżnionej butelki były jakieś idealne komórki, jakby były plastrem miodu pszczół. Oczywiście, w przeciwieństwie do niego, komórki były białe i nie było pszczół: wszystko było mleczne! Zawsze mnie zadziwiało i myślałam, że jest pięknym cudem natury. Teraz nie możemy już tego docenić, z mlekiem zapakowanym i nie tak czystym jak w przeszłości. Ale wróćmy do zdjęcia, umieszczono opiekuna mleka na dnie pojemnika, do którego miało być wlane mleko, potem wylewano na niego płyn i… na ogień! Tak więc gotował się i gotował, bo nie trzeba było, cały czas pilnować, gdy gospodyni domowa go zostawiła, nie uważając na nie, i nigdy nie wykipiało.