To jest „opiekun mleka”. Rzeczywisty rozmiar jest tylko trochę większy. On ma wiele lat; należał do mojej babci ze strony matki, Dionisi Saiz de Alvarez. Dziś jest w moim posiadaniu. Chciałem to pokazać, bo niewielu będzie o nim wiedziało, a jeszcze mniej go będzie miało. Jak opiekował się mlekiem? Cóż, używano go w czasie, gdy mleko było pite bezpośrednio od krowy. Nie było pasteryzowane, a my nawet nie marzyliśmy o woreczkach! Zazwyczaj mleczarz przechodził obok naszego domu, z wozem ciągniętym przez konia, i albo schodził ze swoją bańką na mleko, albo schodził z pełną butelką lub słoikiem z ilością, którą już znał, Klient kupował go codziennie. Chcę to wspominać, bo nasze dzieci i wnuki nawet tego sobie nie wyobrażają, gdy mleczarz podał musujący i prawie ciepły płyn, z butelki do pojemnika, z którym czekała na niego gospodyni domowa, (garnek, rondel, słoik) wewnątrz opróżnionej butelki były jakieś idealne komórki, jakby były plastrem miodu pszczół. Oczywiście, w przeciwieństwie do niego, komórki były białe i nie było pszczół: wszystko było mleczne! Zawsze mnie zadziwiało i myślałam, że jest pięknym cudem natury. Teraz nie możemy już tego docenić, z mlekiem zapakowanym i nie tak czystym jak w przeszłości. Ale wróćmy do zdjęcia, umieszczono opiekuna mleka na dnie pojemnika, do którego miało być wlane mleko, potem wylewano na niego płyn i… na ogień! Tak więc gotował się i gotował, bo nie trzeba było, cały czas pilnować, gdy gospodyni domowa go zostawiła, nie uważając na nie, i nigdy nie wykipiało.
[…] 9. Krążek blaszany emaljowany, okrągło żlobiony, kładzie się na dno rondla z mlekiem — zapobiega kipieniu mleka nawet jeżeli pozostawimy je na ostrym ogniu. […]
Poniżej prezentuję powiększenie fragmentu TABLICY NR. 2 z cytowanego czasopisma, na którym pod nr 9 pokazano omawiany krążek..
PS. Cały czas nie mogę zrozumieć jednego. Skąd tyle wzorów tego prostego przedmiotu… i dlaczego tak trudno znaleźć kogoś kto zna jego przeznaczenie, używał go lub zna kogoś kto go używał?
Rynek cudów i dziwactw „Jok, – krążek porcelanowy przeciw wykipieniu mleka – […]
Łódź, 12 kwietnia. Na starem mieście za halami targowe mi jest specjalny zakątek, przeznaczony dla niezwykłych sprzedawców. W przeciwieństwie do innych miejsc zakupów nie znajdzie tam nikt artykułów spożywczych, ani pisemnych, ani też towarów białych czy też manufakturowych… Więc co tam sprzedają ci dziwni przekupnie ?… […] Co można kupić na tym rynku cudów i dziwactw ?… Oto jeden ze sprzedawców zachwala mały krążek porcelanowy „Jok“, zapobiegający wykipieniu mleka. Mały ten aparacik kosztuje tylko 1 zł 25 gr. a można nim zaoszczędzić niezliczoną ilość litrów mleka, które dzięki „Jokowi“ nigdy nie wykipi, ani się nie przypali. „Jok“ cieszy się wielkiem powodzeniem wśród naszych Marysiek, Janinek i Hel, które dzięki niemu pozbywaią się obowiązku pilnowania garnka z miekiem, stojącego na ogniu. […]
[…] Wysoce charakterystyczme dla postępu technicznego, jaki cechuje współczesny rozwój gospodamczy, jest fakt. że wśród eksponatów znajdowała się wielka liczba artykułów wystawianych jako świeżo opatentowane nowości. W dziale tym dokonano szeregu wiele imteresujących tranzakcyj. Ogólne zainteresowanie budziły zarówno tak drobne wynalazki użyteczności codziennej, jak krążki przeciw wykipieniu mleka, jak i poważniejsze udoskonalenia techniczne, jak mp. najnowsze aparaty do naprawiania uszkodzeń samochodowych, kuferkowe aparaty radjowe itp.
Ułatwiajcie sobie życie!!! „Wynalazki i nowości” Z dziedziny gospodarstwa domowego. Sklep I Biuro, Marszałkowska 97, tel, 243-95, POLECA:
[…] Yok krążek porcelanowy przeciw wykipieniu mleka ……….. [od zł] 1,50 […]
P.S.
Mimo że reklama ukazała si w gazecie łódzkiej to firma „Wynalazki i nowości” miała siedzibę w Warszawie przy Marszałkowskiej 97. Potwierdzeniem tego jest inny anons zamieszony w „Kurjerze Warszawskim„, 350/1927, s. 1