Jednostronne, powierzchniowe odprowadzanie powietrza z górnym, centralnie rozmieszczonym układem otworów odprowadzających.
wymiary :: średnica = 107,0 mm; grubość = 1o,0 mm
materiał :: ceramika (porcelana)
znaki szczególne :: awers = znak firmowy producenta umieszczony z boku wgłębienia; rewers = niebieski okrąg namalowany przy krawędzi krążka z namalowanym na nim odręcznie napisem Milk Saver
producent :: Toni Raymond Pottery Ltd (Anglia)
data produkcji :: po 1967 r.
projektant :; Toni Raymond
dystrybutor :: n/n
opakowanie :: n/n
miejsce pozyskania :: Wielka Brytania (internet)
Znak firmowy producenta umieszczony na awersie krążka.
Bardzo chciałem aby ten setny w kolekcji krążek był wyjątkowy… moje marzenie w pełni się spełniło.
awersrewers
Obustronne, powierzchniowe odprowadzanie powietrza z centralnym otworem odprowadzającym w korpusie krążka.
wymiary :: średnica = 66,0 mm; grubość = 18,0 mm
materiał :: ceramika (porcelana)
znaki szczególne :: awers = wklęsłe pole podzielone na krzyż wypukłymi „żeberkami”; pomiędzy nimi wpisane wkoło dwa wypukłe napisy ANTI MONTE LAIT (górny) i dwuliterowy skrót S.M. na dole; rewers = wklęsłe pole z centralnie umieszczonym otworem i trzema okrągłymi wypustkami wokół niego.
producent :: S.M.(?) (Francja)
data produkcji :: n/n
projektant :: n/n
dystrybutor :; n/n
opakowanie :: n/n
miejsce pozyskania :: Francja (internet)
Wypustki na rewersie są niższe od rantu wgłębienia, na dodatek są jedynym miejscem na krążku bez szkliwa. Świadczy to o tym, że raczej miały znaczenie w procesie szkliwienia i wypalania a nie ogrywały żadnej roli przy gotowaniu mleka.
To jest „opiekun mleka”. Rzeczywisty rozmiar jest tylko trochę większy. On ma wiele lat; należał do mojej babci ze strony matki, Dionisi Saiz de Alvarez. Dziś jest w moim posiadaniu. Chciałem to pokazać, bo niewielu będzie o nim wiedziało, a jeszcze mniej go będzie miało. Jak opiekował się mlekiem? Cóż, używano go w czasie, gdy mleko było pite bezpośrednio od krowy. Nie było pasteryzowane, a my nawet nie marzyliśmy o woreczkach! Zazwyczaj mleczarz przechodził obok naszego domu, z wozem ciągniętym przez konia, i albo schodził ze swoją bańką na mleko, albo schodził z pełną butelką lub słoikiem z ilością, którą już znał, Klient kupował go codziennie. Chcę to wspominać, bo nasze dzieci i wnuki nawet tego sobie nie wyobrażają, gdy mleczarz podał musujący i prawie ciepły płyn, z butelki do pojemnika, z którym czekała na niego gospodyni domowa, (garnek, rondel, słoik) wewnątrz opróżnionej butelki były jakieś idealne komórki, jakby były plastrem miodu pszczół. Oczywiście, w przeciwieństwie do niego, komórki były białe i nie było pszczół: wszystko było mleczne! Zawsze mnie zadziwiało i myślałam, że jest pięknym cudem natury. Teraz nie możemy już tego docenić, z mlekiem zapakowanym i nie tak czystym jak w przeszłości. Ale wróćmy do zdjęcia, umieszczono opiekuna mleka na dnie pojemnika, do którego miało być wlane mleko, potem wylewano na niego płyn i… na ogień! Tak więc gotował się i gotował, bo nie trzeba było, cały czas pilnować, gdy gospodyni domowa go zostawiła, nie uważając na nie, i nigdy nie wykipiało.
Jest to zakupiony egzemplarz wykonany z ceramiki, który służył do ochrony mleka przed wykipieniem. Kładło się go w garnku, zalewało mlekiem i gdy tylko zaczął pukać w dno garnka, mleko było zagotowane a gospodyni nie musiała stać przy kuchence i czekać, po prostu to słyszała. Średnica 7 cm, grubość 1,6 cm.